Studniówka dawniej a dziś - i tak warto na nią iść


tagi: hobby, rozrywka, czas wolny

Chyba nie ma bardziej pamiętliwej imprezy dla młodego człowieka niż studniówka.

Jeszcze nie stresujesz się maturą, chociaż jest ona coraz bliżej, ale już czujesz, że coś się niedługo skończy. Że ci ludzie, z którymi łączyło Cię kilka lat wspólnej nauki, niedługo się rozejdą do innych szkół, dalekich miast, znajdą pracę, może nawet wyjadą za granicę. I nić się urwie. 
Dziś, w dzień studniówki, jeszcze jesteśmy razem. Co będzie jutro? Nikt nie wie. Ale teraz bawmy się!
Dziś młodzież, poubierana w wymyślne kuse kreacje, z włosami od fryzjera, solarium na skórze, hybrydowymi paznokciami bryluje na parkiecie. Błyszczy. Wygina się w takt najlepszych kawałków zapodawanych przez DJ-a. Impreza odbywa się w hotelu, by po tańcach nikt nie musiał wracać do domu, tylko spokojnie się przespać w wynajętym pokoju.
Kiedy ja byłam na studniówce, czyli prawie 20 lat temu, obowiązywały inne zasady. Dziewczęta miały skromne sukienki, zwykle długie. Było dobrze, jeśli zaproszone zespoły muzyczne na studniówkach grały muzykę dla młodzieży, a nie dla kadry nauczycielskiej. Bo wtedy królowała muzyka na żywo. Nie zawsze ładna, często z fałszem, ale żywa. Można było za to wypić (soczek oczywiście!) za zdrowie muzyków! A i taniec czasem przypominał dobrą wiejską potańcówkę. Wszystko to na sali gimnastycznej albo w tym samym od lat lokalu w pobliżu szkoły.
Kiedy moja mama miała studniówkę, także grał zespół. Tyle że bez muzyki elektronicznej np. z gitar elektronicznych czy keyboardów, jak u mnie. Skromne ubrania mówiły wszystko o czasach, w których przyszło im się bawić: dziewczyny miały czarne spódniczki, białe bluzeczki, czasem wstążkę pod szyją. Taką aksamitną. 
Trzy różne pokolenia, jedno wspólne - zabawa. Dzięki niej mamy wspomnienia, dzięki niej na zdjęciach, czasem zaledwie kilku, bo tylko był jeden aparat, są same uśmiechy. I to właśnie pamiętam po tylu latach, a nie jaki miała temat na maturze. Warto iść na własną studniówkę, bo zwykle zdarza się tylko raz.

Zobacz to na zdjęciach:
hobby
rozrywka
czas wolny
hobby, rozrywka, czas wolny

Podobne artykuły

rss icon Budda na Niebieskich Dżinsach

Serdecznie zapraszam pod nowy adres BiznesBezStresu.pl .

rss icon Miłość

Słowa są niepotrzebne. Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie, żeby nie mieć żadnej wątpliwości, że moi rodzice się lubili, rozumieli przyjaźnili. Słowa są niepotrzebne. Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie, żeby dostrzec, jak wspaniałe miałem dzieciństwo. Moja mama zawsze była na pobliżu przeżywała ze mną wszystkie moje sukcesy porażki. Słowa są niepotrzebne. Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie, żeby poczuć, jak wielką siłą odpornością na przeciwności losu obdarzał mnie przy każde

rss icon Garmin a może Apple

Dawno, dawno temu we wpisie Gadżety zaprezentowałem elektronikę, która mi towarzyszy podczas biegania. a może coś się ostatnio zmieniło? na dalszym ciągu niezastąpionym źródłem dźwięku (czyli podcastów) są dla mnie kolejne generacje iPoda Shuffle. Lekkie, wygodne banalnie proste na obsłudze. Natomiast na dziedzinie pomiaru dystansu czasu przez ostatni miesiąc eksperymentowałem ze sportową wersją zegarka Apple. Trzeba przyznać, że mój stary Garmin Forerunner 205 wygląda przy nim jak nieoc

Zobacz także:

Copyright ©2017. rev. 4.0. [ ]

maj 2017 styczeń 2017 listopad 2016 czerwiec 2016 maj 2016 luty 2016 styczeń 2016 sierpień 2015 czerwiec 2015 luty 2015 grudzień 2014 sierpień 2014 lipiec 2014 kwiecień 2014 październik 2013 marzec 2013 kwiecień 2012 luty 2012